gorawino 017m.jpg
powered_by.png, 1 kB

Strona główna
Zamki krzyżackie i Kopernik na wycieczce seniorów Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Tadeusz Dach   

Lubimy te wycieczki późno jesienne. I choć pogoda nie zawsze dopisuje, to humorów seniorom nie psuje. Niebagatelną sprawą są również ceny, które w tym okresie są znacznie niższe.

Tym razem członkowie klubu seniora „Pod Aniołami” działającego przy GOPS Rymań, pojechali na wycieczkę autokarową do miejscowości Gniew, Kwidzyń oraz Frombork. W pierwszych dwóch zwiedzaliśmy zamki krzyżackie, a we Fromborku Wzgórze Katedralne z muzeum  M. Kopernika, katedrą i innymi zabudowaniami historycznymi.

Wyjazd z Rymania był we wczesnych godzinach rannych. Przejeżdżaliśmy m.in. przez tereny dotknięte ogromnym huraganem w sierpniu tego roku. Mimo, że minęło od tamtego zdarzenia już ponad trzy miesiące, mogliśmy zobaczyć, jak na przestrzeni wielu kilometrów są zniszczone lasy. Obraz jest nadal przygnębiający!

dsc09500.jpg

Zamek w Gniewie – zamek zbudowany został przez Zakon krzyżacki na planie czworoboku po 1290 roku i rozbudowany w XIV i XV wieku. Po zakończeniu trwającej 40 lat budowy był to, obok zamku w Człuchowie i zamku w Gdańsku, najpotężniejszy zamek Krzyżaków na lewym brzegu Wisły pełniąc rolę siedziby komtura gniewskiego. Podczas wojny z krzyżakami  w latach 1410 – 1464 kilkakrotnie przechodził z „rąk do rąk”, ostatecznie  na mocy II Pokoju toruńskiego został włączony do Polski i stał się siedzibą polskich starostów. Podczas potopu szwedzkiego zamek zdobyli Szwedzi, w okresie I wojny światowej był wiezieniem, a podczas II wojny światowej mieściła się tam szkoła paramilitarna dla młodzieży niemieckiej oraz przejściowe więzienie.

Zwiedzaliśmy tam sale tortur, byliśmy w krzyżackiej kaplicy, chodziliśmy zamkowymi korytarzami, zwiedzaliśmy też wystawę archeologiczną w podziemiach zamku. Z wyższych pięter zamku podziwialiśmy widoki na najbliższą okolicę. Później pojechaliśmy w dalszą drogę do Kwidzynia.

Zamek w Kwidzynie – jego budowę rozpoczęto na przełomie XIII i XIV wieku. Zamek wzniesiono z kamieni i cegieł w formie czteroskrzydłowej budowli na planie zbliżonym do kwadratu, z wieżami w narożach, dwukondygnacyjnym krużgankiem na dziedzińcu i wjazdem od strony północnej. Większość prac budowlanych przy zamku zakończono w latach 1340–1350. W latach 80. XIV wieku ukończono gdanisko. Pierwotnie zamek stanowił samodzielne założenie, dopiero potem został połączony z katedrą, a jego najwyższą, narożną wieżę południowo-wschodnią przekształcono w dzwonnicę. Na mocy ustaleń drugiego pokoju toruńskiego Kwidzyn, wraz z dominium biskupim, przyznany został Zakonowi Krzyżackiemu. W 1478 roku wojska polskie zdobyły Kwidzyn. Mieszczanie schronili się w zamku kapituły i podpalili miasto, a  zamek został poważnie uszkodzony. W kolejnych latach zamek był wiele razy niszczony i przebudowywany. Od początku XVIII wieku do roku 1935 pełnił funkcje sądu i więzienia.  Charakterystycznym elementem zamku jest największa na terenie państwa krzyżackiego wieża sanitarno-obronna gdanisko,  usytuowana w odległości 55 metrów od zachodniego skrzydła zamku na najniższych terasach doliny wiślanej. Gdanisko jest połączone z głównym korpusem zamku najdłuższym na świecie gankiem wspartym na pięciu wysokich arkadach o wysokości kilkunastu metrów.

dsc09189.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obecnie w zamku mieści się  muzeum o charakterze regionalnym. Posiada ono wiele eksponatów z zakresu historii, sztuki, archeologii, etnografii i przyrody.

Mieliśmy okazję zwiedzić tak zamek , jak i muzeum. Poszczególne wystawy są bardzo obszerne, a eksponaty dobrze pokazane. Podobały nam się wystawy przedmiotów codziennego użytku z przed wielu wieków. Bardzo ciekawą wystawą jest wystawa przyrodnicza. Zaznaczę też, ze wystawy zwiedzaliśmy sami, ponieważ mieliśmy słuchawki, a w muzeum jest  słuchawkowy system oprowadzania.

Niejako drugą częścią pobytu w Kwidzynie było zwiedzenie katedry św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie,   jest to gotycki kościół z XIV wieku. Po latach zniszczeń , dopiero w latach 1862-1864 dokonano gruntownej modernizacji kościoła mającej na celu przywrócenie wyglądu katedry z czasów średniowiecznych.

dsc09333.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ciekawym elementem wystroju katedry są mozaiki na ścianach. Oglądaliśmy też odnowioną kryptę wielkich mistrzów Odkryte w trakcie badań archeologicznych komory grobowe nie zostały ponownie pokryte kamienną posadzką, lecz taflami hartowanego szkła, pod którymi w miejscach pochówku wielkich mistrzów umieszczono w trumnach manekiny ubrane w szaty i płaszcze, tuż obok których znajdują się relikwiarze ze szczątkami każdego z nich oraz zbiorowa skrzynka z prochami 4 lub 5 biskupów pomezańskich. Są tam pochowani m.in. wielcy mistrzowie krzyżaccy Werner von Orseln (1330), Ludolf König (1348) i Heinrich von Plauen, bł. Dorota z Mątowów (1394), jej spowiednika i wybitnego teologa Jana z Kwidzyna oraz Ottona Friedricha von Groeben, pierwszego pruskiego eksploratora Afryki. Cela bł. Doroty, w której dała się zamurować za życia, w rzeczywistości znajdowała się w innym miejscu – być może w dolnej części wieży lub w północnej części prezbiterium. Poszukiwania grobu błogosławionej, prowadzone m.in. za pomocą georadaru, zakończyły się niepowodzeniem.

 

Później czekała nas droga do Fromborka. Był też czas na wspólne śpiewanie przy akompaniamencie kolegi Kostka, a śpiewaliśmy najróżniejsze piosenki. Nam najbardziej podobała się piosenka „Malagenia” w wykonaniu naszych kolegów Kostka i Włodzimierza – może stworzy się z tego jakiś duet?

Po przyjeździe do Fromborka i rozlokowaniu się w hotelu, chyba wszyscy zaglądali w niebo, ponieważ w planie było wyjście do Parku Astronomicznego i obserwacja nieba. Jednak pogoda w tym wypadku nam nie sprzyjała i niebo było zachmurzone. Pozostał nam wieczór integracyjny oraz wypoczynek w wygodnych pokojach.

W nocy padało, ale rankiem już o 8.30 maszerowaliśmy na Wzgórze Katedralne i było dość pogodnie!

Frombork, to niewielkie miasteczko (ok. 2500 ludności) w woj. warmińsko-mazurskim, w powiecie braniewskim. Ma natomiast tyle zabytków, że można by nimi „obdzielić” pewnie kilka miast. Pierwsza wzmianka źródłowa o formującym się u stóp Wzgórza miasteczku pochodzi z 1278. Badania archeologiczne nie potwierdziły istnienia tutaj wcześniejszego osadnictwa. Kiedy po kolejnym powstaniu Prusów w 1275 doszczętnie spalono katedrę w Braniewie, ówczesny biskup warmiński  postanowił przenieść kapitułę warmińską i wybudować tu katedrę. Pod koniec XIV w. wybudowano poszczególne wieże warowni, i mimo umocnień miasto było niszczone podczas kolejnych najazdów krzyżackich w latach 1414, 1455 i 1520. Na mocy pokoju toruńskiego z 1466 miasto wraz z całą Warmią weszło w skład Korony Królestwa Polskiego. We Fromborku przebywał Mikołaj Kopernik, który jako kanonik kapituły warmińskiej żył i pracował na Wzgórzu Katedralnym niemal nieprzerwanie od roku 1510 do dnia swojej śmierci w maju 1543 roku. Właśnie tutaj Mikołaj Kopernik opracował swoje dzieło „O obrotach sfer niebieskich”, które odmieniło dotychczasowe pojęcia o wszechświecie. Zespół katedralny na wzgórzu stał się także miejscem pochówku astronoma.

dsc09363.jpg













W 1946 podjęto decyzję o zorganizowaniu Muzeum Mikołaja Kopernika. Muzeum to udostępniono zwiedzającym we wrześniu 1948. W 1959 Frombork odzyskał prawa miejskie.

Najpierw zwiedzaliśmy katedrę. Właściwa nazwa to Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja Apostoła. Jest kościołem gotyckim.  Zbudowana została  w latach 1329-1388. Powstała na ufortyfikowanym wzgórzu, w miejscu dawnej drewnianej świątyni, pełniącej wcześniej rolę katedry.

W katedrze są wspaniałe zabytki jak m.in.: ołtarz główny wykonany z czarnego i różowego marmuru z połowy XVIII wieku, późnogotycki poliptyk fromborski (wielokrotnie złożony obraz ) – typ nastawy ołtarzowej charakterystyczny dla późnego gotyku,  z późnogotycką rzeźbą Madonny z Dzieciątkiem, rzeźbiona i malowana nastawa dawnego ołtarza głównego, wykonana w 1504 w Toruniu oraz późnobarokowe stalle zrealizowane w latach 1734-1738. Jest też 16 ołtarzy bocznych z XVII w. z cennymi obrazami. Jeden z nich był własnością kanonika  M. Kopernika. Jest tam epitafium Mikołaja Kopernika z 1735, można też zaglądać do wnętrza krypty w której jest grób M. Kopernika.

Ciekawych zabytków jest dużo więcej i trudno tu pisać o wszystkich. Uczestniczyliśmy też w porannej mszy  świętej dla dzieci. Było to niezapomniane wrażenie, gdzie dzieci uczestniczyły bezpośrednio w rozmowie o czytanej wcześniej ewangelii, a scholia złożona z dzieciaczków pięknie przez całą mszę śpiewała.

Później odwiedziliśmy Wieżę Radziejowskiego. To najwyższa budowla na Wzgórzu Katedralnym, dawna gotycko-barokowa dzwonnica. Mieści się tam teraz planetarium udostępnione dla turystów, na wyższych kondygnacjach prezentowane są wystawy sztuki współczesnej, a na jej szczycie, na wysokości 70 m n.p.m. znajduje się taras widokowy, z piękną panoramą okolicy. W Dzwonnicy zawieszone jest Wahadło Foucaulta - przyrząd do obserwacji ruchu wirowego Ziemi. Byliśmy na seansie filmowym w planetarium. Na kopule sztucznego nieba o średnicy 8 m, przy pomocy aparatury ZKP-2 firmy Zeiss, wyświetlane są obrazy ciał niebieskich widocznych z dowolnej szerokości geograficznej, pory dnia i roku.

Z zewnątrz oglądaliśmy wieżę, w której mieszkał M. Kopernik. Mieściła się tam pierwsza izba pamiątkowa we Fromborku poświęcona  największemu polskiemu astronomowi i uczonemu nowożytnej Europy, powstała ona w 1912 roku. W 1948 roku, w budynku Pałacu Biskupim,  otwarto Muzeum M. Kopernika, w którym są prezentowane pamiątki po wielkim uczonym, rękopisy oraz przyrządy jakimi się posługiwał w swojej pracy naukowej. Z zaciekawieniem oglądaliśmy te eksponaty, a informacja, że Kopernik podczas  swoich obserwacji planet nie miał nawet lunety ( wynaleziono ja dopiero ok. 50 lat po jego śmierci),  wielu z nas zadziwiła.

dsc09465.jpg













Po Fromborku oprowadzała nas pani przewodnik Jadwiga Urbanowicz, która przekazała nam mnóstwo informacji o Fromborku, Wzgórzu Katedralnym, czy też o samym Koperniku.

W godzinach  wczesno popołudniowych opuściliśmy Wzgórze Katedralne. Jeszcze tylko spacer po miasteczku, zakup pamiątek i wsiadaliśmy do autokaru. Jak tylko ruszyliśmy z Fromborka, rozpadał się deszcz – chyba jednak mieliśmy dużo szczęścia z tą pogodą.

Wycieczka była bardzo udana. Widzieliśmy wiele ciekawych obiektów i poznaliśmy bliżej kolejny „kawałek” naszego kraju. Co prawda, plan wycieczki był trochę szerszy, ale padający deszcz  w drugim dniu, skutecznie nam przeszkodził abyśmy pospacerowali po Elblągu czy też Mierzei Wiślanej. Zalew Wiślany widzieliśmy, a gdzieś na horyzoncie również mierzeję.

Bezpiecznie wiózł nas p. Tomasz, a pilotem była p. Aldona Więcek, która dzieliła się z nami swoją wiedzą na temat miejscowości, w których byliśmy. Dobrze jest, jeśli pilot wykorzystuje czas przejazdu autokarem do przekazania wycieczkowiczom ciekawych informacji o terenach przez które przejeżdżamy.

W jakim kierunku nasi seniorzy wybiorą się w następnym roku? Wstępnie planujemy wyjazd do Bawarii w Niemczech i Tyrolu w Austrii, ale to dopiero za pół roku…


Zdjęcia: Tadeusz Dach

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Imieniny

15 Lipca 2019
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Daniel, Dawid,
Dawida, Egon,
Henryk, Ignacy, Iga,
Ignacja, Żegota,
Lubomysł, Niecisław,
Włodzimierz
Do końca roku zostało 170 dni.

Programy tv

Gościmy

Odwiedza nas 1 gość

Informacja

Strona ruszyła dnia
10-06-2008
Strona działa już
4052 dni.





© 2019 gorawino.net :: Joomla! i J!+AL jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.